środa, 26 października 2016

#piękna jesienią - ulubione kolory hybryd na jesień

Jestem wielbicielką lakierów hybrydowych, po prostu je uwielbiam! Za trwałość, połysk i nie wyobrażam sobie powrotu do zwykłych lakierów do paznokci.
Kolory, które noszę przez cały rok to właśnie te jesienne, ciemniejsze i w dość stonowanych odcieniach.




Jako pierwsze przedstawię Wam kolory, które chyba każdemu kojarzą się z jesienią. Będą to odcienie czerwieni.
Pierwszy z nich czyli Semilac 005 Berry Nude brudny, ciemniejszy beż z domieszką różu - skradł moje serce. Następnie Semilac 028 Classic Wine - jeśli szukacie idealnego odcienia wina, bordo to właśnie on. Semilac 063 Legendary Red - czerwień lecz lekko pomarańczowa, ale nadal niejaskrawa. Neo Nail Sexy Red - piękna, prawdziwa, czyta czerwień bez żadnych domieszek innych odcieni.



Następnie odcienie niebieskiego, które osobiście lubię nosić na paznokciach, w odróżnieniu od jakichkolwiek innych kolorów, które "rzucają się w oczy". Semilac 013 Indigo - dość ciemny niebieski, ale w stonowanym odcieniu, a potem Neo Nail Sea Stone - ciężki do opisania kolor, coś pomiędzy granatem a szarością - tak samo piękny jak poprzednik. Potem mamy klasyczną czerń od Neo Nail czyli Pure Black.



Ostatnia grupa to lakiery, które zdecydowanie pasują na każdą porę roku jak i każdą okazję. Są to Semilac 032 Bisciut - piękny mleczny ciasteczkowy kolor, kiedy nie wiem jak pomalować paznokcie to sięgam po niego. Semilac 135 Frappe - nude, ale z domieszką brzoskwini, tak samo piękny i uniwersalny jak jego poprzednik. Semilac 058 Heather Gray - coś pomiędzy wrzosem, różem, fioletem (?) - ciężki do opisania kolor, który podoba się wszystkim moim koleżankom. :)

Podobają się Wam te odcienie?
A jakie są Wasze ulubione kolory lakierów do paznokci na jesień?

czwartek, 20 października 2016

#piękna jesienią - produkty do ust

Nadeszła pora na kolejny post w ramach akcji "piękna jesienią". Temat tego tygodnia to produkty do makijażu ust. Kiedyś bardzo często malowałam usta na intensywne odcienie, teraz częściej stawiam na naturalne kolory. Jeśli jesteście ciekawe jakie kosmetyki do makijażu ust lubię używać jesienią to serdecznie zapraszam do dalszej części posta. :)


rimmel lasting finish by kate nr 10 - satynowa piękna czysta czerwień, która idealnie wybiela zęby, na ustach trzyma się dość długo, ale musimy uważać żeby nigdzie jej sobie nie odbić ;)
golden rose velvet matte lipstick nr 02 - matowy brudny róż, dobry na co dzień, nie wysusza i długo się trzyma
i heart makeup chauffeur - idealny nudziak, satynowo-matowe wykończenie, trzyma się dość długo i nie wysusza - jak dla mnie perfekcyjna pomadka na co dzień
i heart makeup don't dare to be different - bardzo ciężki do opisania kolor - ma w sobie tony różowe, czerwone jak i też pomarańczowe, ma lekko błyszczykowe wykończenie, sam kolor "wpija się w usta" dzięki czemu pomadka jest wyjątkowo trwała jak na takie wykończenie 
wibo million dolar lips matowa pomadka do ust nr 1 - kolor w stylu kylie jenner, na ustach utrzymuje się wyjątkowo długo, nie wysusza ich tak mocno jak większość produktów do ust tego typu





essence lipliner 15 honny berry - intensywny, lekko fioletowy kolor, konsystencja jak masełko przez co świetnie nakłada się ją na całe usta, utrzymuje się bardzo długo 
miss sporty lipliner pencil 012 wine - na pewno jest to odcień wina, a raczej ciemna przygaszona czerwień, nie jest tak miękka jak konturówki essence ale nadal świetnie nadaje się do wypełnienia całych ust i jeszcze lepiej spełnia się w roli konturu do innej pomadki, na ustach utrzymuje się jeszcze dłużej niż essence
golden rose matte crayon lipstick 11 - jest to brudny odcień różu świetny na co dzień, ma super konsystencję, idealnie sunie po ustach, jest tez bardzo precyzyjna, utrzymuje się długo



A jakich produktów do ust jesienią Wy używacie najczęściej?

niedziela, 16 października 2016

piękna jesienią #1 - ulubione kosmetyki do makijażu

Mój makijaż jesienią wygląda troszkę inaczej niż np. latem czy wiosną. Używam wtedy kosmetyków w innej kolorystyce jak i również o innych konsystencjach czy właściwościach.
W dzisiejszym poście pokażę Wam kosmetyki, które obecnie używam, z wyłączeniem produktów do ust, ponieważ te pojawią się w osobnym poście. Dodam jeszcze, że te produkty są przeze mnie używane również latem czy zimą, ponieważ świetnie spisują się w każdych warunkach. Są to moje "pewniaki kosmetyczne". :)



Jesienią stawiam na nieco ciemniejsze i cieplejsze odcienie w makijażu. A jeśli chodzi o podkład to zamieniam ten typu "longlasting", który używałam latem na coś bardziej nawilżającego.


Na całą twarz nakładam podkład Bourjois healthy mix w odcieniu 51 light vanilla. Daje on przyzwoite krycie, pięknie rozświetlając przy tym twarz. Nie ściera się w ciągu dnia choć może się lekko wyświecać. Dodatkowo ma piękny zapach. Następnie twarz przypudrowuję pudrem transparentym z miyo, który bardzo ładnie scala się z podkładem, wcale nie widać go na twarzy i na mojej mieszanej w stronę normalnej skórze mat utrzymuje przez kilka długich godzin. Bardzo lubię paletkę do konturowania z wibo, ma ona idealny kolor do konturowania, śliczny brudny róż ze złotym połyskiem (brak drobinek) i złoty lecz z delikatnymi chłodnymi tonami rozświetlacz (bez drobinek). Wszystkie produkty z tej paletki idealnie się nakładają, nie tworzą nieestetycznych plam i utrzymują się na twarzy bardzo długo.


Następnie brwi, nie wyobrażam sobie makijażu bez podkreślonych brwi. Obecnie używam pomady do brwi z freedom w odcieniu auburn, która wygląda na brwiach naturalnie, utrzymuje się cały dzień i co więcej trzyma włoski w ryzach. Ja dodatkowo utrwalam je jeszcze żelem z golden rose brow styling gel, który ma brązowy odcień, ale nie wpływa on zupełnie na kolor moich brwi, które są już wcześniej podkreślone pomadą. Żel świetnie trzyma włoski w ryzach przez cały dzień. 


Rzęsy, czyli chyba jak dla mnie najważniejsza część makijażu. Jako bazę pod tusz używam sos lash booster z eveline, który perfekcyjnie wydłuża i delikatnie zagęszcza moje rzęsy. Dodatkowo powoduje, że tusz, który na nią nałożę wcale mi się nie osypuje. Z kolei tusz, który uwielbiam to lash sensational z maybelline. Jest idealny! Pięknie podkręca i rozczesuje rzęsy. 

Niestety nie mam obecnie przy sobie żadnej paletki cieni do powiek, ale do jesiennych makijaży uwielbiam używać salted carmel z i heart makup. Ma ona piękne jesienne, ciepłe kolory. A sama jakoś palety jest wprost perfekcyjna! 

Podsumowując, wszystkie te produkty uwielbiam i podpisuje się pod nimi rękami i nogami! :) Więc jeśli zastanawiałyście się nad zakupem, któregoś z nich to zachęcam. 

A jakie kosmetyki do makijażu goszczą na Waszej twarzy jesienią? :)


Post powstał w ramach akcji "piękna jesienią", która jest organizowana przez autorkę bloga Pasje Karoliny.


sobota, 15 października 2016

ulubieniec na ciepłe miesiące

Bardzo lubię kiedy otacza mnie jakiś ładny zapach. W lecie niekoniecznie przepadam za używaniem ciężkich perfum więc staram się używać jakiś lżejszych zamienników, np. mgiełek. Pewnego razu zamówiłam jedną z Avonu, okazało się że nie jest to zwykła mgiełka zapachowa, ale lekkie nawilżające mleczko o cudownym zapachu.


Na początku nie byłam przekonana do tego produktu. Głównie dlatego, że oczekiwałam zwykłej mgiełki a nie jakiegoś balsamu z atomizerem. Ale kiedy tylko sprawdziłam zapach zawartości to przepadłam! Pachnie obłędnie! Słodko, ale zarazem świeżo,zdecydowanie nie jest to uciążliwy zapach. A sam na tyle mi się spodobał, że jeśli będę miała tylko możliwość to zamówię sobie żel z tej serii zapachowej.


Opakowanie, choć nietypowe to bardzo wygodne, wystarczy nacisnąć i produkt jest już na skórze. Mleczko ma bardzo lekką konsystencję, idealnie się rozsmarowuje i błyskawicznie wchłania. Zapach na skórze utrzymuje się dość długo, na pewno dłużej niż tradycyjnego mleczka czy balsamu. Niestety produkt nie nawilża naszej skóry w sposób, który by mnie satysfakcjonował, ale jestem mu to w stanie wybaczyć, ponieważ mam dość suchą skórę i potrzebuję treściwych produktów tj. masła.




Produkt ten jest dostępny w sprzedaży katalogowej i kosztuje w cenie regularnej 11,00 zł za 100 ml,  często jest w promocji (obecnie wersja lagoon za 6,99 zł).

Witajcie!

Serdecznie witam Was na moim blogu. :)
Będę poruszać tutaj tematykę głównie kosmetyczną, ale być może pojawi się tutaj coś spoza tego obszaru. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.
Jeśli mam napisać coś o sobie, to jestem studentką i bardzo lubię czytać czy też oglądać wszystko co związane jest z tematyką beauty więc sama postanowiłam również tworzyć coś w tej tematyce.
Liczę na to, że mój blog przypadnie Wam do gustu. :)